O mnie

Moje zdjęcie
Mama 2 dzieciaczków, szczęśliwie zakochana, uwielbiająca rękodzieło (jakiekolwiek), jogę i czytanie książek. Swoją pasją do scrapbookingu pragnę dzielić się tutaj i na FB jako Handmade by Marzka30
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 grudnia 2018

Kurs na opakowanie torebkę

Dwa posty do tyłu obiecałam pokazać, jak zrobiłam moje świąteczne torebki na czekoladki. Pudełko/torebkę robi się szybko, do pół godz, ale kurs jest długi i ma dużo zdjęć, bo czasami ciężko mi niektóre czynności słownie wytłumaczyć więc musiałam robić zdjęcia na każdym etapie.

Aby zrobić torebkę opakowanie wystarczy kilka produktów, ale najważniejszy, bez którego nic nie zrobimy, jest arkusz papieru skrapowego o wymiarach 30x30cm. Może być dwustronny, ale nie musi. Co potrzebujemy:


- arkusz papieru scrap 30x30cm (to będzie nasza torebka)
- kawałek papieru scrap o rozm 10,3x13cm (to będzie klapa naszej torebki),
- pasek papieru o rozm 1x22cm w kolorze klapy torebki
- nożyczki (gilotyna, ale nie koniecznie)
- wybrana pod kolor papieru lub wg uznania wstążka o dł. 68cm (WSTĄŻKA POWINNA BYĆ MIĘKKA, NIE SZTYWNA, WTEDY NAJŁATWIEJ JĄ ZAWIĄZAĆ, MOŻE BYĆ SATYNOWA)
- taśma dwustronna cienka
- 4 spinacze
- taśma dwustronna grubsza (1-2mm) lub kostki dystansowe
- klej Magik lub inny o podobnej mocy sklejania i klej na gorąco (użyty tylko do przyklejania dekoracji, kwiatka)
- dłutko do bigowania, bigownica lub po prostu nóż, najlepiej niezbyt ostry (używając noża do bigowania musimy papier położyć na grubej tekturze lub kartonie, aby łatwiej dało się zrobić rowki w papierze, a przy okazji go nie przeciąć)
- dekoracje wg uznania i przeznaczenia pudełka (moja torebka to świąteczny prezent więc do jej dekoracji użyłam: dzwoneczki, wstążkę, serwetkę z wykrojnika o rozm 6x6cm, kwiat poinsecja; przygotowałam też świąteczne wycinki i napisy, ale ostatecznie ich nie użyłam)


Papier bigowałam od wewnętrznej (białej) strony równo po 10cm od brzegów. 
Ważne! od wewnątrz!


4 kwadraty narożne bigujemy od zewnątrz (czyli kolorowa strona) po skosie. 
Ważne - od zewnątrz i tylko te 4 narożne!
ps. nie wiem czy na zdjęciu to widać, 
ale bigowany od zewnątrz róg ma być wybrzuszony po wewn, białej stronie


Ciężko będzie wytłumaczyć słowami jak teraz złożyć pudełko więc może ze zdjęć więcej wywnioskujecie, ale ogólnie chodzi o to, aby najpierw górne dwa narożne kwadraty nałożyć na siebie zginając wzdłuż bigowanych skosów. To naprawdę mi ciężko słowami opisać, ale jak tylko weźmiecie pudełko w ręce to same dojdziecie do tego, co zrobić, aby je złożyć. Może zdjęcie pomoże:


Jeden bok pudełka już złożony spięłam na chwilę spinaczami, 
żeby mi się ono nie rozłożyło na nowo.


Następnie w podobny sposób złożyłam dwa dolne narożne kwadraty
 i również je spięłam spinaczami.


 Następnie dwa spięte spinaczami boki pudełka przybliżam do siebie robiąc jednocześnie palcami wgłębienia w środkowych (niebigowanych) kwadratach z lewej i prawej strony. Na zdjęciu poniżej są one zagięte do środka pudełka. 



Robiłam od razu trzy pudełka więc gdy wszystkie były już złożone jak powyżej, to żeby utrzymać ich kształt oraz zagięcia, związałam je wstążkami jak na poniższym zdjęciu
 i zabrałam się za robienie góry torebki (klapy).


Kawałki papieru scrap o rozm 10,3x13cm (klapa torebki) zaokrągliłam po rogach dziurkaczem specjalnie do tego przeznaczonym (ale to nie jest konieczne). 
Paski papieru o rozm 1x22cm powinny być w kolorze klapy torebki, ale że to była resztka moich papierów z tej serii więc wykorzystałam co się dało.



W kawałku papieru, mającym być klapą naszej torebki, wycięłam mały otwór
 (czerwona linia). Tędy będzie przechodziła nasza wstążka, więc to nacięcie ma być na tyle duże, aby wstążka przez nie swobodnie przeszła. Na poniższym zdjęciu podałam wymiary nacięcia i wszystkie odległości w klapie.





Pasek papieru, który będzie rączką torebki, przyklejamy od spodu jak na poniższym zdjęciu (1 cm od spodu z każdej strony wystarczy).


Teraz torebka:
Wąskim kawałkiem taśmy dwustronnej podklejałam wstążkę, przyklejając ją po długości tylnej ścianki i spodu naszej torebki. 
Ok. 2 cm taśmy klejącej (od dołu) można nakleić na przednią ściankę torebki. 
Zmarnowałam kilka kawałków wstążki, bo okazywały się za krótkie, aby wygodnie zawiązać pudełko i doszłam do wniosku, że 68cm jest wystarczające. 
Wstążka może być dłuższa, ale nie krótsza, bo będzie ciężko związać pudełko.


Nie wiem dlaczego nie zrobiłam zdjęcia przyklejonej wstążki zanim przykleiłam klapę, 
ale to w zasadzie nie ważne. Może już miałam dość robienia zdjęć ;)
Moja wstążka miała równo 68cm i teraz od jej prawego końca do miejsca gdzie zaczyna się papier jest 11cm (zdjęcie tego nie oddaje bo wstążka się marszczy). 
Prawa strona papieru (prawy środkowy kwadrat) to będzie przód naszej torebki, a lewa (lewy środkowy kwadrat) to tył, do którego przykleimy klapę. Wstążka, jak wcześniej podawałam, jest przyklejona na taśmie dwustronnej, która idzie wzdłuż tylnej ściany (na niej jest klapa) i spodu torebki (środkowy kwadrat), następnie wstążka jest przyklejona na tylko 2 cm przedniej ścianki (na zdjęciu nasz środkowy prawy kwadrat). To wszystko jest  bardzo proste tylko trzeba się skupić to czytając :)



Klapę przykleimy (ja za pomocą Magika) do tylnej ścianki na wstążkę. 
Następnie przeciągamy wstążkę przez nasz nacięty otwór, 
aby jej koniec mógł swobodnie wystawać z przodu klapy.


Na samym środku pudełka/torebki, od wewnątrz, nakleiłam życzenia do podpisania, a na nich będą leżały czekoladki lub jakiś inny mały prezent (pieniążki, gift card, mała perfumka, pudełko z biżuterią).
Szczerze uważam, że torebka będzie ładniej wyglądała, gdy od środka też będzie miała jakiś wzór/kolor, gdy scrap papier będzie dwustronnie drukowany. Ja takiego nie miałam.


Na początku będzie się wydawać trudne związać torebkę do kupy, bo ona wciąż będzie się chciała rozłożyć, wyprostować, dlatego nie bójcie się jej mocno ściskać :) Wstążka jest przyklejona na długim kawałku taśmy, a scrap papier też do najcieńszych nie należy. Ja ją trzymam na kolanach i związuję, tak mi najłatwiej, bo wtedy nie ślizga się, jak po stole.

Nie robiłam zdjęć gdy przyklejałam dekoracje, ale w skrócie: na kostkach dystansowych przykleiłam serwetkę ok 1 cm od spodu klapy, na serwetkę klejem na gorąco przykleiłam dwa dzwoneczki na sznurku, a na nie kwiat, tak by dzwoneczki spod niego wystawały. 
Eta wsjo!



Uff, nie wiem czy już kiedykolwiek będę publikować jakieś kursy, hahaha, bo to baaaaaaaaardzo czasochłonne. Ponad 2 godz. pisałam tego posta, a torebkę robi się ok pół godz, serio :)


Nie obrażę się, gdy mnie skrytykujecie mówiąc, że kurs jest bardzo nieczytelny. To będzie wskazówka na przyszłość. Jest długi więc wydaje się skomplikowany, ale naprawdę 
TYLKO ZA PIERWSZYM RAZEM MOŻECIE SIĘ GUBIĆ, NIE WIEDZIEĆ ZA BARDZO JAK ZŁOŻYC TOREBKĘ (to chyba jest najtrudniejsze, bo ona będzie się cały czas rozkładać), ALE OGARNIECIE TO, A ZWIĄZANA JUZ WSTĄŻKĄ TOREBKA WYGLĄDA NAPRAWDĘ SUPER!
 Każda dziewczynka (lub kobietka) będzie ZACHWYCONA, jak taką torebkę dostanie czy to pod choinkę, czy na urodziny :) 
Mówię Wam... Nie ma co się zrażać, tylko wyciągnijcie kawałek papieru 30x30 i do roboty! Powodzenia.
Powrzucajcie w komentarzach liki do Waszych torebek, jeśli uda Wam się takie zrobić:)

poniedziałek, 7 listopada 2016

Kurs na pozłacane kulki...

...do bukietów na kartki czy do exploding boxa, na dekoracje, głównie świąteczne, ale nie tylko...

Do ostatniego boxa na Złote Gody potrzebowałam czegoś złotego do kompozycji kwiatowej w koszyczku, jaki robiłam. Miały być w nim białe kwiaty, trochę delikatnej zieleni, no i ten złoty. A że miałam kupione gotowe plastikowe kulki żurawiny, to postanowiłam je po prostu przemalować. 

Co będzie potrzebne do moich przykładów:
- kulki jarzębiny bądź żurawiny
- biała i złota farba akrylowa
- brokat biały, niebieski, itp wg uznania
- klej brokatowy złoty
- pędzle

Tak wyglądają oryginalne kulki wydaje mi się żurawiny:


I akcesoria:




Ps. zdjęcia robiłam na oknie, żeby uwiecznić na zdjęciach niespotykanie piękną, jesienną pogodę w Irlandii (kilka dni to trwało i znów plucha zawierucha)

Każdą kulkę malowałam farbą albo białą, albo złotą. Białą musiałam malować aż3 razy. Malowałam, pozostawiałam do wyschnięcia, i znów malowałam, itd. Złotą wystarczyło pomalować 2 razy.
Po ostatnim pomalowaniu kulki białą farbą od razu jeszcze taką mokrą posypałam brokatem. Część białym, drugą część błękitnym. I do schnięcia. 




Kulki na złoto malowałam po 2 razy, ale część z nich po wyschnięciu pokryłam klejem ze złotym brokatem, rozsmarowałam go wacikiem i odstawiłam do schnięcia. 



A jak suszyłam coś co jest okrągłe i mokre z każdej strony? Szukałam czegoś w co mogę wsadzić kulki bo są przecież na drucikach i niesamowite, ale mój wzrok padł na duży wykrojnik serwetkowy. Haha, sama się do siebie uśmiechnęłam. I tak oto schły kuleczki:



 A to podsumowanie mojej pracy:


 Złote z brokatem wykorzystałam w koszyczku na Złote Gody:


  Proste prawda?

niedziela, 30 sierpnia 2015

Paczuszki sówki

Tym razem nie kartka, a opakowanie na drobny upominek dla dzieci z okazji urodzin, czy też rozpoczęcia roku szkolnego. Zrobiłam ich hurtem 8, bo robią się bardzo szybko i łatwo. Najgorzej, jak to zawsze bywa, z pierwszą. Potem poszło! Najpierw jedna sówka dla przykładu, potem pokrótce opiszę, jak je wykonałam.
Ps. Sowa od dawna symbolizuje mądrość, więc jest idealnym motywem kartek i innych prac szkolnych. Jest jej mnóstwo na wszelakich papierach do scrapbookingu, a i wiele sów powstaje w różnych technikach scrapowych. Dobra głowa z tej sowy ;)

 Do sporządzenia moich sów potrzebne mi były:
- różne kolorowe papiery zarówno do scrapbookingu, jak i kolorowe z bloku, a także kolorowe kalki (w kilku przypadkach, po prostu okleiłam nimi bezpłciowy zwyczajny kolorowy papier)
- nożyczki, nożyk (!),  linijka, klej, taśma cienka dwustronna i piankowa
- gilotyna
- ołówek, gumka

Najpierw wycięłam papier (najlepiej jednostronnie zdobiony) wg poniższego schematu. 
Wysokość pionowego boku 14 cm (nie uwzględniając jego zaokrąglonego zakończenia, ok 1cm). Szerokość 11 cm i 1,5cm zakładka. 
Najlepiej za pierwszym razem zrobić sobie szablon i narysować walec na złożonym w pół papierze. Do jednego walca dokładamy zakładkę, za pomocą której go skleimy. Pozostałe sowy wystarczy odrysować od szablonu. Tak jest najszybciej, bo po co za każdym razem bawić się w linijkę i odmierzanie.


Skleiłam pudełko dzięki zakładce (polecam do tego taśmę dwustronną cienką, bo jakoś klejowi nie mogłam zaufać, sowa będzie miała pełny brzuszek,musi być mocno i solidnie sklejona). Następnie "na oko", bez żadnego odmierzania, wyprofilowałam zaokrąglowne zagięcia na dwóch końcach szablonu, które mają zamykać pudełeczko.


Następnie powycinałam z kolorowych, jednobarwnych, papierów: oczy, dziubek i brzuszek z piórkami (które to oczywiście wycięłam w papierze ostrym nożykiem do papieru czy kartonów). Wszystko "na oko", ale podam rozmiary w przybliżeniu:
- średnica oka sowy kolejno: 4,5cm, 3 cm, 2,2cm
- dziubek wycięłam w papierze zgiętym w pół, dlatego jest trójwymiarowy 2cmx3cm


- brzuszek z piórkami ok. 9-9,5cm szerokości w dolnym odcinku, a wysoki na ok. 7cm


Ozdbiłam sówkę:


A tak prezentują się pozostałe:





Eta wsjo ;)



wtorek, 18 sierpnia 2015

Kartka schodkowa po raz drugi

Tym razem kartka schodkowa na 5 urodziny chłopca. Ma ona przypominać wyglądem autobus lub ciężarówkę, jak kto woli, która wiezie przyjaciół na urodziny solenizanta. Oczywiście z tortem i prezentami. 
Kolorowo, wesoło, jak to latem bywa, i jak to na kartkę dla dziecka przystało :)
W tej kartce podokładałam z każdej strony centymetrów (w stosunku do pierwszej), bo musiały zmieścić się wszystkie wycięte elementy. 
Najpierw odbiłam stempelkami zwierzątka, pokolorowałam je i wycięłam. Powycinałam też z różnych papierów kilka dodatkowych elementów:


Mój szablon wyglądał tak:


Okleiłam go kolorowym papierem i lekko wycięłam jeden skos (na budkę kierowcy):




 

A teraz gotowa karteczka:



Kartkę tę zgłaszam na Wakacyjne wyzwanie w Digi Scrap, gdyż niebieski papier, którego użyłam, symbolizuje morze, zarówno kolorem, jak i pofalowanymi liniami oraz morskimi motywami, jak muszle i rozgwiazdy. Poza tym pojazd pełen wesołych pasażerów jak najbardziej kojarzy się z wakacyjnym wojażowaniem, czyż nie? :)
http://digi-scrappl.blogspot.ie/2015/08/wakacyjne-wyzwanie.html