czwartek, 6 grudnia 2012

Mój skarbek

Długo z tym zwlekałam, ale już nie mogę. Pragnę się pochwalić wszem i wobec, że 5 października urodziłam córeczkę Hanię. Jest zdrowa i śliczniutka.
Wczoraj skończyła 2 miesiące. Chciałam zrobić swoje pierwsze LO z jej zdjęciem i dopiero ją tu pokazać, ale każda świeżo upieczona mama zrozumie, że podczas pierwszych tygodni, miesięcy, nie ma czasu, sił, ani głowy do podobnych rzeczy. W każdym razie ja nie mam :)
Na szczęście jeszcze przed jej urodzeniem udało mi się zrobić kartki świąteczne, jak i poniższe karteczki, do których tylko już powklejałam gotowe zdjęcia zaraz po jej urodzeniu i mogłam słać w świat, żeby ją pokazać.
Na poniższym zdjęciu Hania 5 godz po narodzinach:


Dzisiaj Hania wygląda tak:


Pozdrawiamy :)

wtorek, 18 września 2012

Na pożegnanie

Kartka dla kolegi z pracy, na pożegnanie i z życzeniami na nowy lepszy start.
Ciężko mi wymyśleć coś dla mężczyzny. Kwiatki, motylki tu stanowczo nie pasują. Kolory też trzeba rozsądnie dopasować. Kartka nie może się zbyt rzucać w oczy, musi być stonowana i... hmmm. Ciężko, ale jakoś wyszło.


sobota, 15 września 2012

Boże Narodzenie tuż tuż?

Co prawda do Świąt daleko, ale ja nie będę się znów tłumaczyć, dlaczego JUŻ zaczęłam robić kartki świąteczne. Kto tu zagląda, wie o co chodzi.
Oto mój "powrót do przeszłości" czyli minimum pracy i akcesoriów, wykorzystanych do zrobienia karteczek. Prostota na maxa, nawet bez żadnego napisiku. Musi wystarczyć:





środa, 12 września 2012

Exploding Box dla maluchów

Mając więcej czasu, postanowiłam zrobić coś dla mnie nowego i tak powstało moje pierwsze Exploding Box. Uzyskałam pozwolenie na wzorowanie się u mapowskiej i wykonałam pierwsze niebieskie pudełeczko-niespodzianka dla Kacperka:




Dziękuję koleżance za możliwość skorzystania z podpowiedzi (chodziło mi głównie o ten wózeczek).
Idąc za ciosem zrobiłam dwa następne pudełeczka. Dla Nadii, która uwielbia Kinder niespodzianki:



I ostatnie pudełeczko, dla Mateuszka na roczek z torcikiem i jedną świeczuszką:







wtorek, 11 września 2012

Kwiatki, bratki i stokrotki...

Kartki po części "gotowce". Wystarczyło rozłączyć wykrojone fabrycznie elementy, pokolorować i dowolnie ponaklejać na szablonik oraz go ozdobić lub nie... Ja ostatnio skąpię dodatków wszędzie gdzie się da. I dobrze mi z tym.




niedziela, 9 września 2012

Na narodziny

Dużo ostatnio tych narodzin. Sami czekamy na swoje maleństwo, to już tuż tuż...
Dla chłopczyka:

I podobna dla dziewczynki:

środa, 15 sierpnia 2012

Różne takie

Urodzinowo:
Z okazji narodzin:
A to z kolei kartka,którą otrzymałam na urodziny. Przepiękna i choć sama robię karteczki, takiej bym chyba nie podrobiła. Dziękuję Bogusi :)

czwartek, 9 sierpnia 2012

Zaległe

Mało tworzę, ale wciąż gdzieś w folderach zalegają zdjęcia tego, co kiedyś udało mi się skleić:

wtorek, 31 lipca 2012

Wyniki candy

Ogłaszam wszem i wobec, że słodkości zostaną wysłane do: Kasi Serdecznie gratuluję, a wszystkim biorącym udział w candy dziękuję za życzenia urodzinowe, jak i dla mojego maleństwa :) Miło było Was gościć tu tak licznie, choć przez chwilkę. A przy okazji niektórzy zostali na dłużej... bardzo mi miło :) Dziękuję i pozdrawiam

środa, 11 lipca 2012

Candy przydasiowe

W listopadzie minie rok od założenia tego bloga. Z tej okazji (jak obyczaj stary każe) chciałam zorganizować moje pierwsze candy, ale że moje, z niecierpliwością wyczekiwanie dzieciątko, będzie miało niecały miesiąc, a ja w związku z nim masę roboty :) postanowiłam przyspieszyć rozdawanie. Najbliższa okazja to 30 lipca, czyli moje KOLEJNE urodziny ;) To już niedługo więc chętnych serdecznie zapraszam na rozdawanko. A częstuję:
1)25x kolorowy papier 270g(multi-coloured pad) 2)12x papierowe serwetki 40x20cm (paper napkin) 3)piankowy alfabet - niebieski (blue foam letter & number stickers) 4)10x blankiety do kartek z kopertami 12,7cmx17,8cm (blank cards) 5)80xnaklejek piankowych (foam stickers) 6)dziurkacz ozdobny 1,5cm (decorative punch) 7)18x błyszczące kwiaty (glitter flowers) 8)120x białe półperełki (gem stones) 9)120x trójkolorowe kwadratowe kryształki(stick on diamonds) 10)120x trójkolorowe okrągłe kryształki (stick on diamonds) Zasady wszyscy znają: zostawiamy komentarz pod tym postem i umieszczamy banerek na swoim blogu z odnośnikiem do tej strony. Zapisy do 30 lipca do północy, losowanie 31 lipca. Fajnie byłoby mieć więcej stałych obserwatorów swojego bloga, ale nie jest to żadnym wymogiem, a po za tym, z przykrością stwierdzam, że podczas ciąży zaniedbałam się w prowadzeniu bloga i w tworzeniu w ogóle. Ale pamiętajcie o mnie, ja wciąż tu jestem...zaglądam...i Was też obserwuję:)

piątek, 29 czerwca 2012

Album na roczek

Nie tak łatwo było zrobić pierwszy album. Jednak nie samo wykonanie okazało się największym wyzwaniem, a wykończenie-zespolenie albumu. Nie mając własnej bindownicy, zostawiłam to sobie na koniec. Jednak nawet w wojewódzkim mieście nie znalazł się ani jeden introligator, ani jeden sklep, który umiałby mi to tak zrobić, jak sobie tego życzyłam. Grubego albumu z 10 kart nie można bindować jak jakąś zwykłą pracę na zaliczenie w cienkie, plastikowe sprężyny. Szukałam metalowej, grubej sprężyny, która nie tylko spaja, ale i nadaje jakiś wygląd. Nie dało się. Byłam bardzo rozczarowana i gdy już miałam go połączyć sznurkiem (jak ręczna robota to na całego!), jedna pani poleciła mi kupić plastikowe kółka (podobne do tych od kluczy). Tak też zrobiłam. Efekt jaki jest, taki jest. Ja mogę być wciąż niezadowolona i byłabym, gdyby nie moja siostra, która aż się popłakała, gdy zobaczyła, jaki ciocia Marzenka zrobiła prezent jej synkowi na jego pierwszy roczek.

piątek, 25 maja 2012

Kartka-księga

Coś, co mnie zachwyciło i postanowiłam zrobić sama. Ciężko było za pierwszym razem i już bliska byłam rezygnacji przy składaniu harmonijki, ale udało się. Nie jest idealnie, ale jest! Szkoda, że nie mam gotowego jeszcze tekstu życzeń, kartka w środku wygląda na nieskończoną i tak jest. Jak wymyślimy z mężem życzenia, wydrukuję je na białym papierze i nakleję na środkową lewą część okładki, dokładnie na miejscu, do którego można schować pieniążki-prezent. Muszę dodać, że książkę zobaczyłam na blogu u Kasi Polecam zobaczyć jej dzieła, bo warte podziwiania. Dzięki Kasiu za wszystkie wskazówki, i dotyczące księgi, i mojego pierwszego albumu, który wrzucę tu dopiero za miesiąc, bo wyjeżdżam na wakacje.Pozdrawiam wszystkich. Oto moje "dzieło":
Kartkę-księgę włożyłam do zdobytego na własnym ślubie woreczka i tak powstało śliczne opakowanie.