sobota, 7 listopada 2015

Pada pada śnieg...

Oto moje pierwsze tegoroczne kartki na Boże Narodzenie. Już nie mogłam się doczekać, kiedy do nich zasiądę, tym bardziej, że kupiłam najpiękniejsze papiery, jakie kiedykolwiek miałam. Białe, beżowe, kremowe, pozłacane, jedno - lub dwustronne, bardzo bogate, a zarazem proste. To seria "Gilded Winter" z Trimcraft.  Nie mam tu zdjęcia całego zestawu, ale można je obejrzeć pod wskazanym linkiem, poza tym są na nich robione poniższe 3 karteczki. Następne kartki też będą robione częściowo na nich. 

Napisałam niedawno, że polubiłam shaker cards i będę do nich często wracać, i faktycznie będzie ich teraz dużo, bo są świetne do ukazania Świąt czy to zimy w przestrzeni. Tym razem do grzechotania, jak to nazywam, użyłam malucich na 5mm pomponików. Najmniejsze jakie można dostać. Świetnie imitują kulki śnieżne, prawda?

Zbliżenia na kartki zrobiłam głównie dlatego, aby ukazać świetną fakturkę papierów.





Śnieżek jest po prostu boski, jeśli mogę sama pochwalić moje karteluszki :)

Ups, zapomniałabym. Ten przepiekny zimowy wykrojnik otrzymałam przy małej wymiance od Magudy.
Dziękuję Madziu, bez tego wykrojnika nie byłyby takie... :) 

PRZYPOMINAM O MOIM CANDY DO 22 LISTOPADA!