O mnie

Moje zdjęcie
Mama 2 dzieciaczków, szczęśliwie zakochana, uwielbiająca rękodzieło (jakiekolwiek), jogę i czytanie książek. Swoją pasją do scrapbookingu pragnę dzielić się tutaj i na FB jako Handmade by Marzka30

czwartek, 8 grudnia 2016

WYNIKI CANDY

Trochę spóźnione wyniki, ale nieoczekiwana podróż do Polski pokrzyżowała wszystkie moje plany. A że na wakacjach z internetu nie korzystam niemal wcale, więc wyniki podaję teraz.
Najpierw jednak chcę Wam podziękować za udział w mojej zabawie, za odwiedziny, za miłe słowa, za obserwowanie... Mam nadzieję, że pozostaniecie ze mną dłużej. 
Wkrótce zaczną się świąteczne karteczki i nie tylko...warto będzie tu zajrzeć, mam nadzieję :)
Przy losowaniu pomagała mi moja Hanusia (Kubusia bardziej interesowało jajo :) Nazwiska, po wstępnym zweryfikowaniu i sprawdzeniu czy warunki uczestnictwa spełnione, wypisałam na karteczkach i wrzuciłam do miseczki.
Potem to już Hani rola wylosować zwycięzcę.
Tak wyglądało losowanie:


A więc Candy Rocznicowe wygrywa:

BARBARA NIEZGODA
Do losowania podeszłam bardzo obiektywnie, aby każdą osobę, która spełniła wymagania, wziąć pod uwagę, bez względu na znajomość czy też sympatie. W końcu ma być sprawiedliwie. Ale przypadek czy też dobry los sprawił, że Hania wylosowała Barbarę, która często do mnie zagląda i komentuje moje prace. Jak widać wierność się opłaca :)
 
Bardzo gratuluję Basiu. Proszę podaj swój adres na mój e-mail podany na pasku bocznym. Proszę też wybrać garść wycinków z wykrojników, które mam Ci wyciąć, o ile są Ci one potrzebne :) Można też podać kolory, jeśli tego nie zrobisz wycinki będą tradycyjnie białe.
Dziękuję za zabawę. I do następnej!

ps. W przypadku gdy do tygodnia, tj do 14.12.16 osoba wygrana się nie zgłosi, wylosuję kolejną, ale mam nadzieję, że to nie nastąpi :)

środa, 7 grudnia 2016

OGŁOSZENIE!

Dziś wracam z nieplanowanej 5 dniowej podróży do Polski więc z małym opóźnieniem wyniki mojego candy ogłoszę jutro, gdy zweryfikuję ostatnie zgłoszone osoby. 
Zapraszam jutro po wyniki :) 
Za opóżnienie przepraszam, ale nie ma nic milszego niż spontaniczny, nieplanowany wypad w rodzinne strony :)

sobota, 19 listopada 2016

Serwetek moc

Znów sztalugowa kartka tym razem na urodzinki pewnej dziewczynki :)
Piękna grafika do pokolorowania do pobrania TU




Zgłaszam ja na wyzwanie, które samo tu mówi za siebie:
http://blog.przyda-sie.pl/wyzwanie-listopadowe-serwetka/

piątek, 18 listopada 2016

Kosz kwiatów w podziękowaniu

Koleżanka widząc mój poprzedni exploding box z koszem kwiatów po środku poprosiła mnie o zrobienie podobnego w podziękowaniu dla osoby, która pomogła jej rozkręcić interes. Czuję się wyróżniona, że mogłam być częścią tych podziękowań. 
Box miał być w podobnych kolorach więc zmieniły się w zasadzie tylko ścianki. Papiery są z tej samej serii "Glitter Winter". Kwiaty ręcznie robione, kupione lub dostane. Kulki pozłacane wg poprzedniego kursu. Trochę inne wieczko. I tyle :)


Jest tu dużo bieli i złota, ale i cała masa szarości więc zgłaszam je na wyzwanie w Eco DEco "Szaro mi":

https://eko--deco.blogspot.ie/2016/11/wyzwanie-szaro-mi.html

Zabawię się też w "Urodzinowe Bingo" na blogu DIY - zrób to sam (wyzwanie #13)
...gdyż zarówno wstążki, jak i biały kwiatek wciśnięty w środku, z takimi postrzępionymi szpiczastymi płatkami, są z materiału, a nie plastiku czy też papieru...do tego wykrojnik prezent i cała masa białego sznurka, bingo po skosie ja znalazł ;)

http://diytozts.blogspot.ie/2016/11/13-wyzwanie-urodzinowe-bingo.html

środa, 16 listopada 2016

Na 18-tkę

18-tka brata...to musi być coś specjalnego. Kartka? ok, ale nie taka zwykła, którą rzuci w kąt. Ta będzie sztalugowa więc będzie MUSIAŁ ją postawić na półce, hihi ;)

Tak wyglądała kartka wrzucona tu kilka miesięcy temu (nie miała jedynie 18-tki w górnym lewym rogu). Bez specjalnego przeznaczenia, bezimienna...

  Ja postanowiłam przerobić czyli tchnąć w nią nowe życie. Tym razem przeznaczyłam ją na 18 urodziny przyrodnego brata. A że sposobały mi się kartki sztalugowe, co zresztą widać w ostatnich postach (i w przyszłych) więc proszę bardzo...

KARTKA SZTALUGOWA NA 18-TKĘ!!!


 Zgłaszam ją na fajny temat "U jak ulubiony" w kolejnym wyzwaniu Kartkowego ABC. 
A co tak najbardziej w tej kartce lubię? KOLORY!!! Moje ukochane brązy, beże, pomarańcze...takie kolory jesieni. Uwielbiam w pracach sznurki oraz od jakiegoś czasu tagi, a taki z metki dżinsów jest już naprawdę cool na maxa :)

https://kartkoweabc.blogspot.ie/2016/11/wyzwanie-23-u-jak-ulubiony.html


czwartek, 10 listopada 2016

Candy w Magicznej Kartce

W listopadzie zawsze się dużo dzieje na moim blogu. Po szalonych wakacjach i przy brzydkiej pogodzie jest więcej czasu na tworzenie. Zresztą zaczyna się okres przedświąteczny , a tu wiadomo o co chodzi...
I mnóstwo się dzieje wkoło. Dziś np. znów informuję o przecudnym Candy. 
Tym razem w Magicznej Kartce, a to co rozdają jest niesamowite po prostu. Jest to nowa kolekcja papierów "Śnieżne opowieści" (Snowy Tales). Candy trwa od 4-11 listopada czyli dziś :)
Papiery są mega...ktoś kto tworzy, wymyśla te papierki ma niezłą wyobraźnię. Dla mnie to czarna magia, haha, żeby wymyślić coś podobnego. Najbardziej podoba mi się kartka z jeleniem i nutami. Zresztą, co tu dużo gadać...sami zobaczcie. Candy TU:

http://magicznakartka.blogspot.ie/2016/11/sniezne-opowiesci-premierowo-candy.html

Sama sobie życzę POWODZENIA!!! :)

poniedziałek, 7 listopada 2016

Kurs na pozłacane kulki...

...do bukietów na kartki czy do exploding boxa, na dekoracje, głównie świąteczne, ale nie tylko...

Do ostatniego boxa na Złote Gody potrzebowałam czegoś złotego do kompozycji kwiatowej w koszyczku, jaki robiłam. Miały być w nim białe kwiaty, trochę delikatnej zieleni, no i ten złoty. A że miałam kupione gotowe plastikowe kulki żurawiny, to postanowiłam je po prostu przemalować. 

Co będzie potrzebne do moich przykładów:
- kulki jarzębiny bądź żurawiny
- biała i złota farba akrylowa
- brokat biały, niebieski, itp wg uznania
- klej brokatowy złoty
- pędzle

Tak wyglądają oryginalne kulki wydaje mi się żurawiny:


I akcesoria:




Ps. zdjęcia robiłam na oknie, żeby uwiecznić na zdjęciach niespotykanie piękną, jesienną pogodę w Irlandii (kilka dni to trwało i znów plucha zawierucha)

Każdą kulkę malowałam farbą albo białą, albo złotą. Białą musiałam malować aż3 razy. Malowałam, pozostawiałam do wyschnięcia, i znów malowałam, itd. Złotą wystarczyło pomalować 2 razy.
Po ostatnim pomalowaniu kulki białą farbą od razu jeszcze taką mokrą posypałam brokatem. Część białym, drugą część błękitnym. I do schnięcia. 




Kulki na złoto malowałam po 2 razy, ale część z nich po wyschnięciu pokryłam klejem ze złotym brokatem, rozsmarowałam go wacikiem i odstawiłam do schnięcia. 



A jak suszyłam coś co jest okrągłe i mokre z każdej strony? Szukałam czegoś w co mogę wsadzić kulki bo są przecież na drucikach i niesamowite, ale mój wzrok padł na duży wykrojnik serwetkowy. Haha, sama się do siebie uśmiechnęłam. I tak oto schły kuleczki:



 A to podsumowanie mojej pracy:


 Złote z brokatem wykorzystałam w koszyczku na Złote Gody:


  Proste prawda?