piątek, 8 lipca 2016

Ja kontra moja chrześnica

Przez okres wakacyjny mieszka u nas moja 11-letnia chrześnica za swoją mamą. 
Emi, chrześnica, uwielbia mnie podglądać w moim rękodziele...
kleić razem kwiatki, robić kartki... 
Zdolna dziewczyna. Niesamowicie... i to w wielu dziedzinach :)
Zaczęłyśmy od kwiatów... Potem ozdobiłyśmy nimi swoje kartki. Każda z nas wybrała sobie dwie warstwy papieru, określiłyśmy też układ kartki. I oto co wyszło spod naszych zręcznych rączek:

A teraz kartka Emi w zbliżeniach:
 


Te serduszka z drucików to jej pomysł, tak samo jak i listki z zielonej wstążki, papierowe listki nie przypadły jej do gustu :) 
 
 A oto moja kartka (więcej zdjęć w moim poprzednim poście):


I jak się podoba powyższe porównanie naszych zdolności? 
Ściga nas szybko te młode pokolenie, haha. Niesamowite...