Pamiętnik piszę od lat, dlatego też uważałam, że blog nie będzie mi potrzebny. Ostatnio jednak wpadłam w szał tworzenia. To tylko kartki, tylko...ale jaką daje radość, widok zadowolenia, na twarzy osoby obdarowanej. Jednak najwieksze zadowolenie jest wtedy na mojej twarzy, bo obdarowuję kogoś czymś, w co włożyłam kawałek swojego serca, kawałek siebie... Ponieważ wszystkie nasze dzieła, te małe i te wielkie, rodzą się w naszych sercach. A ręce są tylko narzędziami, jakimi się posługujemy.
O mnie

- Marzka30
- Mama 2 dzieciaczków, szczęśliwie zakochana, uwielbiająca rękodzieło (jakiekolwiek), jogę i czytanie książek. Swoją pasją do scrapbookingu pragnę dzielić się tutaj i na FB jako Handmade by Marzka30
piątek, 25 maja 2012
Kartka-księga
Coś, co mnie zachwyciło i postanowiłam zrobić sama. Ciężko było za pierwszym razem i już bliska byłam rezygnacji przy składaniu harmonijki, ale udało się. Nie jest idealnie, ale jest!
Szkoda, że nie mam gotowego jeszcze tekstu życzeń, kartka w środku wygląda na nieskończoną i tak jest. Jak wymyślimy z mężem życzenia, wydrukuję je na białym papierze i nakleję na środkową lewą część okładki, dokładnie na miejscu, do którego można schować pieniążki-prezent.
Muszę dodać, że książkę zobaczyłam na blogu u Kasi
Polecam zobaczyć jej dzieła, bo warte podziwiania. Dzięki Kasiu za wszystkie wskazówki, i dotyczące księgi, i mojego pierwszego albumu, który wrzucę tu dopiero za miesiąc, bo wyjeżdżam na wakacje.Pozdrawiam wszystkich.
Oto moje "dzieło":
Kartkę-księgę włożyłam do zdobytego na własnym ślubie woreczka i tak powstało śliczne opakowanie.
Różne okazje...
Długa przerwa, ale nie będę się tłumaczyć, a wrzucam co mam...
Kartka na ślub:
I karteczka na Dzień Mamy. Osobiście krytycznie podchodzę do wszystkiego, co tworzę. Tak to chyba już mają artyści, hehe,co? :) W każdym razie co nie zrobię, mamie się spodoba, bo będzie zrobione przeze mnie. I to jest w tym najfajniejsze...
Subskrybuj:
Posty (Atom)